Weronika Madejska: intensywnie pracuję nad kolejną książką!

Bez glutenu, bez wyrzeczeń” to pierwsza – a wkrótce nie jedyna – książka kucharska młodej Weroniki Madejskiej. W wywiadzie dla Wegarni autorka opowiada o kulinarnej ewolucji Natchnionej i zdradza swoje dalsze plany.

Tytuł Twojej książki nie sugeruje, że zawarte w niej przepisy są bezmięsne. Czy to celowy zabieg? Nie chciałaś „odstraszać” wegetarianizmem?

Weronika Madejska: Na okładce widnieje informacja o tym, że książka oferuje przepisy wegetariańskie. Również we wstępie zaznaczyłam, że w zgodzie z wyznawanymi wartościami nie potrafiłabym postąpić inaczej. Zakładając bloga, chciałam pomagać osobom borykającym się z celiakią i nietolerancją glutenu. Rezygnacja z mięsa była w naszej rodzinie swego rodzaju eksperymentem. Dopiero po dłuższym czasie samodzielnych poszukiwań poznałam prawdę o dzisiejszej hodowli przemysłowej i zostałam świadomą wegetarianką. Jak wiadomo, wszelkie mody przychodzą i odchodzą, a ja chcę pokazywać, że wybór roślin może być zupełnie naturalną drogą, a całe bogactwo oferowane nam przez naturę z powodzeniem  rekompensuje pożywienie, z którego rezygnujemy. Trzymam się swojej filozofii, by do zmian zachęcać dobrym, a przede wszystkim pysznym przykładem.

12233247_917852598264463_2040197614_n

Trzymam się swojej filozofii, by do zmian zachęcać dobrym, a przede wszystkim pysznym przykładem.

A czemu nie nazwałaś książki po prostu „Natchniona”?
Obawiam się, że ta nazwa nie przykułaby uwagi osób, które wcześniej nie miały styczności z moim blogiem. Postanowiłam nadać książce zupełnie uniwersalny tytuł, a wydawnictwo jeszcze dookreśliło, kto znajdzie w niej coś dla siebie. Zupełnie nieoczekiwanie okazało się, że… każdy!

W 2012 r. zdobyłaś pierwsze miejsce w konkursie na bloga roku w kategorii Teen. Czy już wtedy marzyłaś o swojej własnej książce kucharskiej?

Oczywiście! Mogę nawet powiedzieć więcej. Już wtedy podjęłam próbę stworzenia książki, ale wydawnictwo, do którego się zwróciłam, odrzuciło mój projekt. Dzisiaj jestem za to wdzięczna Bogu, bo dzięki temu incydentowi wiele się nauczyłam. Przede wszystkim udoskonaliłam przepisy i stworzyłam menu pozwalające celiakom przejść w miarę bezboleśnie przez te pierwsze, najtrudniejsze momenty. Co więcej, wprowadziłam propozycje tylko wegetariańskie!

12207905_917852661597790_1875315775_n

Kuchnia bezglutenowa jest coraz popularniejsza, wegetarianizm też już prawie nie dziwi – czy odczułaś te zmiany „trendów” na swoim blogu?

Kiedy zaczynałam przygodę z blogiem, o samej diecie bezglutenowej wiedzieli nieliczni. Znałam tylko jedną osobę, która zmuszona była jeść tak jak ja. Przez wszystkie te lata sytuacja zmieniła się diametralnie. W Internecie pojawiła się masa przepisów, w księgarniach możemy znaleźć coraz więcej pozycji wydawniczych, a ja każdego miesiąca dowiaduję się, że ktoś z bliższych lub dalszych mi osób próbuje sił w diecie bezglutenowej czy wegetarianizmie. Dzisiaj słowo dieta w ogóle jest bardzo nośne. Coraz więcej osób poszukuje dobrych przepisów, chce zmieniać swoje nawyki żywieniowe, boryka się z rozmaitymi nietolerancjami albo po prostu ulega trendom. Naturalnie otwierając się na potrzeby alergików, a także roślinożerców,  zaprosiłam do siebie nowe grupy czytelników i stale obserwuję poszerzające się grono.

Czego możemy się teraz spodziewać? Jakie kolejne cele przed sobą stawiasz?

Kiedy odbierałam świadectwo maturalne, wiedziałam, że kolejny rok spędzę w domu. Nie układałam wielkich planów, wiedziałam, że życie zweryfikuje je po swojemu. Chciałam spotykać inspirujących ludzi i to nieustannie się dzieje.

Niebawem ruszam z organizacją swoich własnych, niezależnych warsztatów dla czytelników z całej Polski. W pierwszej połowie nadchodzącego roku ukaże się też moja druga książka, której szczegółów jeszcze nie zdradzę, a nad którą bardzo intensywnie pracuję. Nie mam zresztą wątpliwości, że w życiu napiszę jeszcze niejedną pozycję. Trudne to lecz piękne zajęcie!

Zatem pozostaje cierpliwie czekać na wieści!

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>