„Kuchnia wegańska” – praktyczny przewodnik kulinarny

„Kuchnia wegańska” autorstwa Celine Steen i Joni Marie Newman to poradnik, który pomoże zweganizować wasze potrawy. Recenzja i wnętrze książki.

Poradnik „Kuchnia wegańska” to przewodnik po diecie roślinnej, w którym znajdziecie podpowiedzi, jak przepisy zawierające nabiał i inne produkty odzwierzęce zamienić w 100% wegańskie receptury.

W poszczególnych rozdziałach autorzy prezentują sposoby na zastąpienie jaj, nabiału, mięsa, miodu i żelatyny. Dodatkowa część została poświęcona zastępowaniu wegańskich, jednak przez niektórych niechcianych w diecie składników: glutenu, soi, cukru rafinowanego i tłuszczu.

 Kuchnia wegańska: przewodnik po produktach zastępczych

Celine Steen i Joni Marie Newman

Kuchnia Wegańska

 

Choć zdjęcie wegańskich żeberek wywołało największe zainteresowanie tym przewodnikiem, „Kuchnia wegańska” zawiera wiele różnych przepisów, nie tylko na potrawy udające mięso.


Kuchnia Wegańska spis treści

 

Znajdziecie tu np. i poradnik jak krok po kroku weganizować przepisy ze zwykłych książek. Tak to wygląda na przykładzie ciasta red velvet:

la foto 1 (10)

Do tego autorki w całej książce zawarły wiele cennych wskazówek, zarówno w postaci podpowiedzi do poszczególnych przepisów, jak i podsumowań w formie list i tabelek:

la foto 3 (13)

la foto 4 (5)

Dla kogo więc jest „Kuchnia wegańska”? Moim zdaniem dla każdego, choć zdecydowanie najwięcej wyniosą z niej osoby dopiero poznające tajniki wegańskiego gotowania, dla których ściągi i słowniczki z agarem, płatkami drożdżowymi i seitanem będą pomocą zarówno w gotowaniu potraw z przepisów z „Kuchni wegańskiej” jak i w samodzielnych eksperymentach kulinarnych. Osobom bardziej doświadczonym na pewno przypadnie do gustu kilka rozwiązań czy przepisów autorek.

Nie ma jednak książek idealnych, a „Kuchnia wegańska” ma jeden minus: dziwne określenia. Nie są to tłumaczenia błędne, jednak widać, że osobie odpowiedzialnej za redakcję zabrakło informacji na temat kulinarnego nazewnictwa, np. zamiast swojskiego granulatu sojowego jest „teksturat białkowy w granulacie”, a coś, co tu jest „marynatą o zapachu wędzenia” (podejrzewam, że liquid smoke w oryginale), prawdopodobnie powinno być dymem wędzarniczym w płynie. Nawet ciastko red velvet, funkcjonujące raczej pod angielską nazwą, tu pojawia się jako „Czerwony aksamit”. Przy pierwszych zakupach może to być dość mylące, bo jednak próżno szukać w sklepie „teksturatu białkowego”, zwłaszcza że już sam granulat dla wielu brzmi nieco kosmicznie.

Nie zmienia to jednak tego, że książka jest pierwszym tego typu przewodnikiem po polsku, w dodatku bardzo ładnie wydanym i gdyby nie „konkurencja” w postaci Jadłonomii, miałaby duże szanse na zostanie wegańskim hitem roku :)

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>