II Wielki Wege Targ i poznańska Veganmania już za nami

Wrzesień – zgodnie z zapowiedziami – działo się! Oto podsumowanie :)

Gdy przeżywałam początek roku szkolnego, nie sądziłam, że uzbiera się aż tyle powodów do zadowolenia. Co prawda stołu nie kupiłam, za to w Wegarni pojawiło się 17 (!) kolejnych tytułów i mnóstwo nowych produktów dla dwojga – w tym jadalne olejki do masażu i lubrykanty o smaku drinków!

A jak wypadły imprezy?

II Wielki Wege Targ

Impreza towarzysząca I Biegowi Wegańskiemu nie mogła się nie udać – było ciekawie, było smacznie, było Was dużo!

la foto 1 (2) la foto 2

 

A tak imprezę widzieli: Rafał, Oko Sowy i Viva. Możecie też przeczytać relację Szpinakowej WróżkiShojin.

 

IIWWT

Fotka pożyczona z bloga Shojin za jej zgodą

Na Targu swoją premierę miały kubki Vege Runners, które na żywo prezentują się tak:

10712832_691305850955223_1258872656680914291_n

Podczas nieco luźniejszych momentów udało mi się oderwać od stoiska i pójść na obiad na zestaw z Fą Fą (choć ubolewam, że obcięli jedno „fą”, bardzo lubiłam wymawiać ich nazwę) i zajrzeć do Zmian.

Właśnie super batony ze Zmiany Zmiany byly naszym prowiantem w drodze do Poznania (jechaliśmy prosto z Targu!).

10487269_289532414583974_8228026226731836495_nMiałam zrobić jakąś fajną fotkę (że niby podjadamy przy czytaniu jednej z książek u nas albo coś artystycznego/śmiesznego, wiecie – angażujący content do wrzucenia na social media, żeby followersi chętnie share’owali ;)), ale za szybko je zjedliśmy.

W każdym razie mają trzy smaki: Lewy Sierpowy (najlepszy!) z jagodami goji, kakaowy Kosmos i kokosowy Aloha. A fotka ukradziona z ich fanpejdża.

Veganmania w Poznaniu

Impreza Otwartych Klatek po raz pierwszy zawędrowała do Poznania (w którym byłam dopiero drugi raz w życiu, ale w którym jestem niesamowicie zakochana, więc publiczne zachwyty to wbrem pozorom nie jest podlizywanie się tambylcom). Veganmania wypadła fajnie – była loteria, był pokaz gotowania HelloMorning (ludzie bardzo chwalili) i wykład Fitnesski na roślinach (również bardzo chwalony).

Z naszej perspektywy wyglądało to tak:

Poza nami w Veganmanii wzięli udział m.in. Sweet Piggy, Entala i Zielony Talerz z pysznymi lodami i ciastami*, więc towarzystwo zacne, a i pojeść można było (Mixtura przedstawiła w Meskalinie premierowego burgera z soczewicy, niestety nie załapaliśmy się, więc spróbowaliśmy burakowego i jaglanego  – oba pycha, a majonez chyba najlepszy jaki jadłam w życiu).

A w ogóle to do naszej ekipy dołączył niejaki Diego (Diego jest Pandołakiem i adoptowaliśmy go od Entali) :)

zdjęcie 2 (1)

 

Więcej zdjęć znajdziecie w galerii Otwartych Klatek (które też zamieściły relację na swojej stronie, o tutaj), i tu trzy fotki od Meskaliny. A tak pichciła i podjadała HelloMorning :)

A tak o Veganmanii w Poznaniu wypowiadają się uczestnicy i organizatorzy:

Przy okazji dziękujemy Meskalinie za pożyczenie meleksa nam i Sweet Piggy do podrzucenia bagaży do samochodu!

la foto 4 (6)

Przeczytaj, jak było na I Wielkim Wege Targu i na pierwszej edycji Veganmanii.

A w najbliższy weekend spotkacie nas w Chmurach (sob) i Kici Koci (nd) – warszawskie wydarzenia w końcu po naszej stronie Wisły!

* ogłoszenie drobne: tutaj możecie obejrzeć wideoprzepis na mój ulubiony tofurnik kawowy – przyjmę na urodziny każdą ilość (i obiecuję się dzielić!)

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>